Prace płytkarskie – tarasy, łazienki, baseny kąpielowe

Największe problemy z okładzinami z płytek występują na tarasach nadziemnych umieszczonych nad pomieszczeniem, pełniący jednocześnie funkcję dachu. Jest to jedna z najbardziej skomplikowanych i trudnych do wykonania części budynku. W zimie temperatura powietrza spada nawet do -20 st C, w lecie płytki potrafi ą się nagrzewać się do +70 st C, podczas gdy w pomieszczeniu pod tarasem panuje cały czas temperatura ok.+20 st C. Do tego woda deszczowa i zalegający zimą śnieg. Jeśli czegoś nie dopatrzymy, będziemy taras „poprawiać” co kilka lat, więc może lepiej poświęcić mu trochę uwagi i zrobić raz a dobrze?

Właściciele czy użytkownicy budynków zaczynają się interesować tarasem, gdy pojawiają się problemy: przecieki, odspajanie się czy pękanie płytek. Nierzadko zainteresowanie to dotyczy tylko wyboru koloru i wielkości nowych płytek. Naprawiając uszkodzenia najczęściej skuwa się starą glazurę i układa nową, po czym… problem powraca. Ponownie skuwa się płytki, być może wykonuje dodatkowe uszczelnienie pod płytkami, i nic to nie daje. Zaczyna się szukanie winnych: wykonawca, producent materiałów budowlanych? Problem jednak tkwi gdzie indziej. Obiegowa opinia głosi, że tarasy są szczelne przez maksimum 2-3 lata. Absolutnie nie jest to prawdą. Bezawaryjna eksploatacja tarasu może wynosić 15 i więcej lat, wymaga jednak odpowiedniego wykonania całej konstrukcji! Podstawą jest odpowiednio sztywna i mocna płyta nośna. Jeżeli jest ona wykonana absolutnie poziomo, to trzeba położyć na niej warstwę nadającą spadek. Warstwa ta musi być wykonana z odpowiedniego materiału i zespolona z płytą konstrukcyjną tzw. warstwą sczepną. Na warstwie spadkowej układa się paraizolację i termoizolację. Ta pierwsza warstwa wykonywana jest zazwyczaj ze zwykłej folii budowlanej. To błąd. Para wodna wnika z pomieszczenia w warstwy tarasu i powoduje zawilgocenie termoizolacji, która traci swoje właściwości ciepłochronne. Spód płyty robi się zimny i pojawiają się grzyby pleśniowe. Poza tym w warstwach pod płytkami tarasu może dojść do kondensacji (wykraplania się) pary wodnej, co dodatkowo pogarsza sytuację. Rodzaj paroizolacji i termoizolacji musi być dobrany przez projektanta na podstawie obliczeń cieplno-wilgotnościowych. Bardzo istotnym elementem jest także wykonany na termoizolacji jastrych dociskowy. Powinien być wykonany z zaprawy cementowej o grubości min. 5 cm – 5,5 cm i wytrzymałości na ściskanie przynajmniej 20 MPa. Na tym jastrychu wykonywane są warstwy wierzchnie: uszczelnienie zespolone z elastycznego szlamu oraz okładzina ceramiczna (płytki). Warstwy te są najbardziej narażone na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych.

Proponujemy zawsze SYSTEMOWE ROZWIĄZNIA – tzn. wysokoelastyczne szlamy mineralne, elastyczne kleje klasy S1 oraz zaprawy do spoinowania dedykowane balkonom i tarasom.

Uzupełnieniem są specjalne taśmy i kształtki do uszczelnień dylatacji oraz elastyczna masa do wypełnień dylatacji Uszczelnienia ze szlamu nie wolno pominąć – niezależnie od tego, czy poniżej wykonano dodatkową hydroizolację, czy nie. Bardzo istotna jest szerokość spoin (dla płytek 30*30 cm powinna wynosić 7-8 mm, dla małych płytek – nie mniej niż 5 mm) oraz rozstaw dylatacji (co 2 m – 2,5 m, szer. dylatacji 8 mm – 10 mm). Koniecznie trzeba w sposób właściwy obsadzić i uszczelnić barierki, wpusty czy okapy. Te detale są bardzo istotne, gdyż zazwyczaj są one początkiem problemów, bo np. przez niezamkniętą od góry rurę słupka barierki wlewa się woda w głębsze warstwy tarasu, w których rura jest zakotwiona. Ta woda nie ma gdzie odpłynąć, ani wyparować i zaczyna się destrukcja… Nie powinno się też dziurawić warstw izolacji, aby zamontować balustradę.

Dodatkowo posiadamy w ofercie hydroizolacje i kleje do pomieszczeń mokrych oraz basenów kąpielowych wraz z preparatami gruntującymi, oraz specjalnymi materiałami do uszczelnienia detali.